Przez długi czas kluczowe atuty dystrybutorów i hurtowników mebli były oczywiste: rzetelni partnerzy fabryczni, duże wolumeny zakupów i przewaga cenowa. Firmy, które mogły kupować krzesła hurtowo w większych ilościach, zazwyczaj uzyskiwały niższe koszty jednostkowe, a te ze stabilnymi łańcuchami dostaw miały przewagę w konkurencji między kanałami dystrybucji. Model ten sprawdzał się przez wiele lat i pomógł wielu importerom, dostawcom krzeseł komercyjnych i hurtownikom rozwinąć działalność.
Jednak w ostatnich latach – zwłaszcza na rynkach dojrzałych, takich jak Europa – zaczęła pojawiać się wyraźna zmiana. Nawet firmy z doświadczonymi zespołami, stabilną działalnością i lojalnymi klientami mają trudności z rozwojem. Zamówienia nadal się pojawiają, ale marże zysku maleją, rośnie presja na zapasy, a przepływy pieniężne stają się coraz bardziej ograniczone. Dla wielu dostawców krzeseł do jadalni tradycyjny model biznesowy nie jest już tak łatwy w utrzymaniu jak kiedyś.
Wysoka przejrzystość informacji
Wraz z rozwojem platform B2B, branżowych stron internetowych, mediów społecznościowych i transgranicznych kanałów zaopatrzenia, luki informacyjne w branży meblarskiej szybko znikają. Dla użytkowników końcowych, takich jak sieci restauracyjne, inwestorzy hotelarscy i wykonawcy, bariery w dostępie do informacji znacznie się zmniejszyły. Mogą oni łatwo porównywać przedziały cenowe, specyfikacje materiałów i cykle dostaw w różnych krajach i u różnych dostawców, a nawet bezpośrednio negocjować z wieloma dostawcami, korzystając z konkurencyjnych ofert.
W tym otoczeniu rola importerów i hurtowników jako pośredników systematycznie maleje. Klienci mają natychmiastowy dostęp do wielu opcji i porównań cen, co utrudnia utrzymanie długoterminowych zysków, polegając wyłącznie na niskich cenach lub rabatach uzależnionych od ilości. Bez zróżnicowania wielu hurtowników jest zmuszonych do niekończących się wojen cenowych.
Rosnące zapotrzebowanie na personalizację
Równolegle z przejrzystością cen następuje zmiana w strukturze popytu użytkowników końcowych. Niezależnie od tego, czy chodzi o projekty hotelowe , czy sieci restauracji, klienci nie koncentrują się już wyłącznie na dostępności produktów. Zamiast tego priorytetowo traktują to, czy produkty są dopasowane do miejsca, estetyki marki i pasują do różnorodnych scenariuszy użytkowania.
Często zamawiane specyfikacje obejmują kolor, materiał, strukturę, adaptację do warunków wewnętrznych i zewnętrznych, częstotliwość użytkowania oraz standardy trwałości. Wymagania te bezpośrednio kolidują z tradycyjnym modelem hurtowym, skoncentrowanym na magazynowaniu standardowych zapasów hurtowych. Aby sprostać wymaganiom projektowym, hurtownicy są zmuszeni do poszerzania swojego asortymentu. Aby zminimalizować ryzyko braku zapasów, poziom zapasów rośnie pasywnie. W konsekwencji cykle rotacji zapasów wydłużają się, a ryzyko związane z wolno rotującymi zapasami znacznie wzrasta. Zapasy stopniowo stają się obciążeniem operacyjnym. Znaczna część kapitału zostaje zamrożona w magazynach, co ogranicza elastyczność przepływów pieniężnych. W przypadku spowolnienia dynamiki rynku ryzyko gwałtownie wzrasta.
Obecna sytuacja głównych importerów
W dzisiejszym, wysoce rozwiniętym przemyśle OEM, podobieństwo produktów stało się powszechne. Dla dużych importerów, którzy muszą liczyć na skalę, aby utrzymać konkurencyjność, nie jest to już najlepsza droga naprzód.
W segmencie upstream coraz więcej fabryk jest w stanie wytwarzać podobne produkty. Różnica w możliwościach produkcyjnych i technologii maleje. W rezultacie wiele produktów wygląda podobnie, a ceny stają się bardziej przejrzyste. To naturalnie ogranicza pole manewru dla importerów. W segmencie downstream klienci mają teraz więcej opcji i mogą dokładniej porównywać dostawców. Są mniej skłonni do akceptowania wysokich cen, a ich siła przetargowa wyraźnie wzrosła. Zamówienia nadal istnieją, ale zamówień z dobrą marżą zysku jest coraz mniej.
To, co naprawdę wywiera presję na wiele firm, to środkowy etap operacji. Aby sprostać potrzebom projektu, często muszą one przygotowywać i magazynować produkty z wyprzedzeniem. Prowadzi to do wzrostu zapasów i zamrożenia dużej ilości pieniędzy w magazynie. Jednocześnie terminy realizacji projektów stają się coraz dłuższe, cykle płatności są wolniejsze, a presja na przepływy pieniężne stale rośnie. W wielu przypadkach wydaje się, że zamówień jest wiele, ale dostępna gotówka jest zawsze ograniczona.
Z tego powodu wiele firm nie brakuje możliwości, ale odczuwa, że prowadzenie działalności staje się coraz trudniejsze i bardziej męczące. Jeśli firmy nie dostosują aktywnie swojego asortymentu i sposobu współpracy z dostawcami, mogą stopniowo pozostawać w tyle na rynku.
Dlaczego hurtowe projekty biznesowe są dziś bezpieczniejszym wyborem
Coraz więcej dystrybutorów i importerów zaczyna akceptować model projektu hurtowego. Nie dlatego, że jest on agresywny, ale dlatego, że jest to bardziej praktyczny i łatwiejszy sposób działania na obecnym rynku.
Dla tradycyjnych hurtowników, którzy nie przeszli jeszcze pełnej transformacji, przejście z modelu dużego importu na sprzedaż hurtową opartą na projektach nadal opiera się na tej samej podstawowej logice: skali, efektywności i kontroli kosztów. Główną różnicą jest to, że klientami nie są już tylko nabywcy kanałowi, ale także wykonawcy, projekty hotelowe i sieci restauracji. Przechodząc od współpracy OEM do ODM z najlepszym producentem krzeseł, zespół sprzedaży może włączyć się do dyskusji o projekcie wcześniej, zamiast angażować się dopiero na etapie porównywania cen. Ta zmiana nie wymaga przebudowy całego zespołu ani łańcucha dostaw, więc ryzyko jest stosunkowo niskie, a krzywa uczenia się – łatwa do opanowania.
Dla firm, które już rozpoczęły transformację, wyzwania mogą wynikać z rosnących potrzeb w zakresie personalizacji i wyższej presji na zapasy. Jednak głębszym problemem są przepływy pieniężne. Prawdziwa wartość hurtowego biznesu projektowego nie polega wyłącznie na dużych zamówieniach, ale na zastąpieniu niepewnego ryzyka związanego z zapasami bardziej przejrzystym i przewidywalnym popytem na projekty.
Hurtowi dostawcy projektów zazwyczaj charakteryzują się dwiema kluczowymi cechami. Z jednej strony utrzymują umiarkowany poziom zapasów, aby sprostać potrzebom klientów w określonym czasie. Z drugiej strony, często posiadają niewielki warsztat lub fabrykę, która może szybko dostosować style, tkaniny lub proste komponenty do wymagań projektu. Ten model biznesowy opiera się na tradycyjnym podejściu sprzedażowym, dodając jednocześnie niewielki poziom personalizacji projektu, głównie w zakresie doboru tkanin lub drobnych zmian. Dzięki temu zespół sprzedaży może łatwiej się dostosować. Jednocześnie praca nad projektami pomaga im uzyskać silniejszą pozycję cenową i wyższe marże zysku w porównaniu z normalnym handlem. Wielu odnoszących sukcesy hurtowych dostawców krzeseł już stosuje to podejście.
Prawdziwe wyzwanie leży w wykonaniu
Dla wielu dystrybutorów mebli, importerów i klientów projektów obecna sytuacja jest uderzająco podobna: presja na zapasy stale rośnie, wymagania klientów stają się coraz bardziej spersonalizowane, a harmonogramy projektów stają się coraz bardziej nieprzewidywalne. Jeśli firmy trzymają się przestarzałych modeli – importując produkty gotowe hurtowo i polegając na tradycyjnych metodach sprzedaży – ryzykują, że wpadną w pułapkę stagnacji zapasów lub produktów, które nie spełniają wymagań projektu.
Z tego powodu wiele firm zdaje sobie sprawę, że zmiany są konieczne, lecz bez praktycznego systemu trudno jest faktycznie iść naprzód.
W rzeczywistych operacjach coraz bardziej powszechny staje się bardziej praktyczny model: zapas półproduktów + personalizacja projektu. Zamiast magazynować duże ilości gotowych krzeseł, dystrybutorzy utrzymują w magazynie produkty bazowe, takie jak ramy czy popularne modele. Gdy projekt potwierdzi swoje wymagania, ostateczna konfiguracja może zostać ukończona w oparciu o styl projektu.
Na przykład, po wybraniu modelu krzesła, klient może wybrać różne tkaniny i wykończenia, aby dopasować je do projektu. Kolory i drobne detale również mogą zostać dostosowane. Takie podejście pozwala na stosunkowo szybką realizację zamówienia, jednocześnie spełniając zróżnicowane potrzeby projektu.
Z operacyjnego punktu widzenia model ten ma kilka wyraźnych zalet. Po pierwsze, ryzyko związane z zapasami staje się bardziej kontrolowane, ponieważ zapasy bazują na produktach uniwersalnych, a nie na stałych produktach gotowych. Po drugie, łatwiej jest dopasować różne projekty, ponieważ ten sam model bazowy można dostosować do potrzeb wielu klientów. Po trzecie, dystrybutorzy mogą zachować elastyczność, realizując kilka projektów jednocześnie, bez konieczności ponownego uruchamiania całego procesu zakupowego.
Dla klientów realizujących projekty takie jak hotele, restauracje i domy opieki dla seniorów, system ten oferuje zwiększoną praktyczność. W wielu projektach plany projektowe mogą ulegać zmianom w trakcie realizacji. Elastyczność łańcucha dostaw – na przykład możliwość wymiany materiałów lub dostosowania konfiguracji na stabilnych konstrukcjach – ułatwia dopasowanie się do harmonogramu projektu i uniknięcie opóźnień.
Na dzisiejszym rynku prawdziwe pytanie nie brzmi po prostu, czy firmy powinny się transformować, ale jak zbudować system, który kontroluje ryzyko związane z zapasami, wspiera personalizację projektów i utrzymuje stabilność dostaw. Kiedy taki model sprawdza się w codziennej działalności, transformacja staje się realną możliwością biznesową, a nie tylko pomysłem.
YumeyaPodejście transformacyjne
Po przeanalizowaniu licznych projektów hurtowych i przypadków hotelowych, Yumeya zdecydowało się nie koncentrować na zwiększaniu liczby stylów. Zamiast tego przeprojektowało bezpieczniejszą i bardziej kontrolowaną logikę produktu, przemyślając na nowo samą strukturę produktu i metody łączenia.
M+:
M+ nie tworzy licznych nowych projektów krzeseł, lecz różnicuje je przede wszystkim poprzez zróżnicowane kombinacje konstrukcyjne. W oparciu o to podejście, system M+ firmy Yumeya generuje wiele wyglądów i stylów poprzez elastyczne dopasowywanie różnych ram górnych i dolnych, oparć i poduszek siedzisk. Elementy te można dowolnie montować lub demontować w zależności od wymagań projektu, tworząc coś, co wydaje się zupełnie nowymi stylami, a jednocześnie zasadniczo wywodzi się z tego samego systemu podstawowego. Dla Ciebie oznacza to wyeliminowanie konieczności magazynowania osobnych zapasów dla każdego stylu, maksymalizując wykorzystanie istniejących zasobów. Ta sama rama bazowa może dostosować się do różnych miejsc, takich jak restauracje, sale bankietowe i kawiarnie, redukując liczbę utraconych zamówień z powodu niedopasowania stylów. Dzięki skutecznemu złagodzeniu presji związanej z zapasami zyskujesz większą inicjatywę w propozycjach projektów i porównaniach projektów, śmiało oferując klientom wiele opcji bez obaw o gromadzenie się niesprzedanych zapasów.
Seria Mercury
Pół-dostosowane:
Pełna personalizacja wydaje się elastyczna, ale w praktyce często prowadzi do niekontrolowanych kosztów, nieprzewidywalnych terminów dostaw oraz wykładniczo rosnącego ryzyka związanego z zapasami i przepływami pieniężnymi. Z drugiej strony, poleganie wyłącznie na standardowych modelach nie pozwala na rzeczywiste spełnienie wymagań projektowych dotyczących stylu i szczegółowości. Logika koncepcji Semi-Customized opiera się na znalezieniu bezpieczniejszej równowagi między tymi skrajnościami: przy zachowaniu pełnej stabilności struktury i wydajności, zmiany koncentrują się w obszarach o większej kontroli – takich jak wykończenia powierzchni, dobór kolorów, kombinacje tapicerki i lokalne modyfikacje detali. Takie podejście pozwala na wstępne planowanie i spójną produkcję podstawowych konstrukcji, zapewniając przewidywalne harmonogramy zapasów i dostaw, a jednocześnie umożliwiając szybką reakcję na specyficzne dla projektu zmiany estetyczne. Dla hurtowników takie podejście oznacza, że nie są już oni uzależnieni od wymagań projektu. Zamiast tego obsługują klientów w przewidywalnych, łatwych do opanowania parametrach – spełniając wymagania projektu przy jednoczesnym utrzymaniu rentowności.
Na zewnątrz i wewnątrz:
W rzeczywistych projektach przestrzenie wewnętrzne i zewnętrzne często współistnieją – pomyślmy o restauracjach z patio, salach bankietowych z foyer, przestrzeniach publicznych ze strefami przejściowymi. Jednak konwencjonalne podejście zazwyczaj zakłada zakup odrębnych typów mebli do każdego z nich, co prowadzi do coraz bardziej rozdrobnionych stylów. Pojedynczy projekt może wymagać zarządzania wieloma konfiguracjami konstrukcyjnymi, zróżnicowanymi materiałami i odmiennymi potrzebami konserwacyjnymi, co wykładniczo zwiększa wyzwania związane z zapasami i utrzymaniem. Podejście „Out & In” uwzględnia środowiska użytkowania już na etapie projektowania produktu, zapewniając integralność strukturalną, wykończenie powierzchni i dobór materiałów spełniające wymagania zarówno w przypadku zastosowań wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Umożliwia to bezpieczne użytkowanie jednego produktu w różnych miejscach. Na przykład, pojedyncze krzesło może stabilnie służyć w jadalniach lub salach bankietowych, a jednocześnie płynnie wpasować się w przestrzenie zewnętrzne – eliminując potrzebę zakupu nowych modeli w różnych sytuacjach. W Twoim przypadku ten projekt znacząco redukuje liczbę kategorii produktów, jednocześnie zwiększając wskaźnik ponownego wykorzystania poszczególnych elementów w różnych projektach i sytuacjach. Bez zwiększania zapasów, zasięg produktów w rzeczywistości się poszerza. Dla użytkowników końcowych decyzje dotyczące zakupów stają się prostsze, standardy konserwacji po zakupie są bardziej ujednolicone, a ogólne koszty operacyjne i złożoność zarządzania odpowiednio się zmniejszają.
Seria Louis Canne
Przełamywanie wyzwań bez zmiany torów
Dalsze poleganie na dużych zapasach w celu uzyskania przewagi cenowej jedynie zwiększy ryzyko, a bezmyślne dążenie do pełnej personalizacji stanowi poważne wyzwanie dla zespołów sprzedaży. Bezpieczna transformacja nie oznacza całkowitej przebudowy istniejącego systemu ani zerwania z dotychczasowymi doświadczeniami. Zamiast tego, wymaga racjonalnej modernizacji struktury produktów, zarządzania zapasami i metod uczestnictwa w projektach, przy jednoczesnym zachowaniu podstawowego DNA hurtu. Takie podejście umożliwia bardziej kontrolowaną strukturę, umożliwiającą poruszanie się po coraz bardziej złożonych rynkach.
Dla dystrybutorów i hurtowników,Yumeya może pomóc w wytyczeniu drogi powrotnej do przewidywalnych i zrównoważonych operacji biznesowych. W 2026 roku będziemy współpracować z większą liczbą partnerów, uczestnicząc w licznych krajowych i międzynarodowych targach branżowych, aby osobiście omówić te rzeczywiste zmiany rynkowe i praktyczne rozwiązania. Od bankietów hotelowych po projekty cateringowe, od modeli inżynieryjnych dla hurtowni po zastosowania produktów półstandardowych i strukturalnych, dążymy do dzielenia się z klientami, którzy są obecnie w trakcie transformacji lub się do niej przygotowują, większą wiedzą specjalistyczną potwierdzoną projektami.